Ekstra

Turystyka niszczy środowisko. Jak powstrzymać katastrofę?

W katastrofie klimatycznej swój udział ma niestety rozwój masowej turystyki. Nieprawidłowe zarządzanie turystyką i brak odpowiedniej polityki walki z emisją gazów cieplarnianych mają fatalny wpływ na środowisko. Sprawdziliśmy, które obecne na polskim rynku korporacje turystyczne wdrożyły rozwiązania mające na celu powstrzymanie globalnego ocieplenia i zanieczyszczenia planety. Temat jest na tyle istony w dzisiejszych czasach, że raport zamieszczony na stronach WaszaTurystyka.pl udostępniamy w całości. Czas na refleksję – czas na zmiany!

Turystyka jest odpowiedzialna za 8 proc. globalnej emisji dwutlenku węgla. Szacuje się, że w letnim szczycie obsługiwanych jest 34 tysiące lotów dziennie. Oznacza to, że co trzy sekundy samolot startuje lub wprowadzany jest do europejskiej przestrzeni powietrznej. Przemysł lotniczy jest odpowiedzialny za 3 proc. emisji gazów cieplarnianych w całej Europie. Szacuje się, że do 2050 roku poziom ten wzrośnie aż o 700 proc. Skutki mogą być nieodwracalne nie tylko jako deficytu surowców, ale też zmian klimatycznych oraz w postaci zniszczonego środowiska.

Ogromnym problemem jest też produkcja i zużycie plastiku. Co roku około 8 milionów ton plastikowych odpadów trafia do mórz i oceanów. Jak podaje WWF w Polsce rocznie zużywanych jest 1,2 miliarda słomek. Większość plastikowych śmieci trafia niestety do wód, a toksyny uwalniające się z ich rozkładu prosto do ryb i owoców morza, które następnie mają trafić na nasze talerze. W dodatku przez plastikowe śmieci życie traci wiele zwierząt. My także cierpimy z tego powodu bowiem na skutek zanieczyszczeń środowiska połykamy tygodniowo taką ilość plastiku jaka jest potrzebna do wyprodukowania jednej karty kredytowej. Wszystkie jednorazówki rozkładają się tysiące lat, choć służą nam tylko przez krótkie chwile. Już w tym momencie odczuwalnymi skutkami degradacji środowiska jest globalne ocieplenie, smog, czy też kwaśne deszcze.

Morze plastiku

Niestety, do zjawiska zanieczyszczania mórz i oceanów, znacznie przyczynia się przemysł turystyczny. Jednym z rejonów, które cierpią na tym najbardziej, jest basen Morza Śródziemnego. Wybrzeża zamieszkuje 150 mln ludzi, którzy produkują najwięcej odpadów per capita: 208-760 kg rocznie. Skąd taki wskaźnik? Problemem jest fakt, że 200 mln turystów, odwiedzających co roku miejscowości nad Morzem Śródziemnym, powodują zwiększenie zanieczyszczenia wody aż o 40 proc. Efekt jest taki, że ten akwen jest najbardziej zaśmieconym na świecie, koncentracja mikro-plastikowych odpadów wynosi 1.25 million fragmentów na km2, czyli cztery razy większy niż ten występujący na każdej z pięciu światowych „wysp plastiku”, zlokalizowanych w oceanach. Morze Śródziemne zawiera 1 proc. światowej wody morskiej i aż 7 proc. globalnego zanieczyszczenia mikro-plastikowymi odpadami.

Do zanieczyszczenia wód i dewastacji środowiska przyczyniają się w znaczący sposób obiekty hotelarskie, które zużywają spore ilości wody – dla indywidualnych potrzeb turystów oraz do obsługi (sprzątanie, przygotowywanie posiłków, atrakcje i inne rozrywki). Przez to powstają większe ilości ścieków i zaczyna być to już poważnym problemem rejonu Morza Śródziemnego, gdzie w sezonie powstają niedobory wody. Duża ilość turystów naraz zużywająca podczas upałów znacznie więcej wody sprawia, że miejscowość turystyczna zużywa dwa razy więcej wody niż inna miejscowość nie odwiedzana przez turystów.

Katastrofa klimatyczna

Jakie więc konsekwencje niesie za sobą zanieczyszczanie środowiska i emisja dwutlenku węgla? Przede wszystkim wzmocnienie efektu cieplarnianego, będące nieznacznym podgrzaniem temperatury atmosfery. Skutkiem są topniejące lodowce, podnoszący się poziom mórz, czy też anomalia pogodowe – upały, susze, roztopienia zmarzlin. CO2 powoduje też zakwaszenie oceanów.

Coraz więcej państw i organizacji podejmuje działania, które mają na celu powstrzymanie tych zmian. Linie lotnicze muszą monitorować swoje emisje i w momencie wykorzystania puli przysługujących im darmowych uprawnień kupować nowe. Unia Europejska przewiduje, że między innymi właśnie dzięki takim zabiegom do 2030 roku emisja CO2 nie będzie w lotnictwie przekraczać 111 megaton rocznie.

Postęp technologiczny w lotnictwie działa na jego korzyść, bowiem lżejsze samoloty spalają od 40 proc. do 60 proc. mniej paliwa. Prowadzone są także próby z alternatywnymi paliwami, które będą redukowały emisję dwutlenku węgla. Ponadto, dzięki międzynarodowym postanowieniom, od 2027 roku każdy przewoźnik ma być odpowiedzialny za sadzenie drzew.

Kto truje najmniej

Linią z najmniejszą szkodliwością jest obecnie Wizz Air, który spala 56,6 g CO2 na pasażera/km. Emisja dwutlenku węgla stale spada na przestrzeni ostatnich lat. Porównując z poprzednim rokiem jest to wynik mniejszy aż o 4,4%. W ciągu kolejnej dekady planują zmniejszyć ślad środowiskowy o 1/3, a to wszystko między innymi dzięki samolotom typu Airbus A321NEO. Oprócz najnowszej technologii i oszczędności paliwa ma także inne korzyści dla środowiska takie jak redukcja emisji hałasu.

Natomiast linia lotnicza Ryanair jako pierwsza linia lotnicza zaczęła podawać comiesięczne statystyki emisji CO2. Według podanych danych w czerwcu średnia emisja wyniosła 66 g CO2 na pasażera/km. Kenny Jacobs, dyrektor do spraw marketingu, powiedział: „Ryanair jest najbardziej ekologiczną linią lotniczą w Europie. Operujemy najmłodszą flotą i osiągamy najwyższe współczynniki wypełnienia samolotów (load factor), dzięki temu w czerwcu wyemitowaliśmy jedynie 66g CO2 na pasażera/km (prawie o połowę mniej niż inne duże europejskie linie lotnicze).”

Linie lotnicze Air France w ramach troski o środowisko podjęły decyzję o wycofaniu jednorazowych plastikowych naczyń i sztućców. Zostały zamienione biodegradowalną zastawą, która jak zapewniają spełnia najwyższe standardy jakości. Najnowszy „Dreamliner” – Boeing 787-9 wyróżnia się wśród innych samolotów chociażby tym, że spala o 20% mniej paliwa i znacznie mniejszą emisją hałasu. Również piloci szkoleni są z eko-pilotażu tak aby załoga mogła mieć wpływ na ekonomiczne zużywanie paliwa. Pozwala to nie tylko zoptymalizować koszty lotu, ale też zredukować spalanie CO2. Cele założone do zrealizowania do 2020 przez Air France – udało im się zrealizować już w tamtym roku właśnie poprzez zmniejszenie emisji CO2 o 20%.

Przewoźnik lotniczy zaprasza do pociągu

Za to KLM – Królewskie Holenderskie Linie Lotnicze z okazji zbliżającej setnej rocznicy powstania wyznaczyło swoją misję – stać się liderem zmian w kierunku zrównoważonego lotnictwa przyszłości. Stworzyli niedawno kampanię, która wcale nie ma na celu promowania latania, ale raczej świadomego wyboru przed zabukowaniem lotu. Sami zachęcają też, by pasażerowie wybierając się w krótszą podróż postawili na pociąg. KLM poczuwa się do odpowiedzialności za skutki, jakie lotnictwo wywołuje na środowisko. Dlatego postanowiła wezwać całą branże turystyczną do współdziałania. Przede wszystkim zależy im na zredukowaniu wykorzystywania paliwa lotniczego zmniejszając emisję CO2 aż do 85% podczas każdego lotu. Poza tym KLM w trosce o środowisko prowadzi zaawansowaną segregację śmieci z pokładu i recyklingu.

Liniami, które również chcą mieć swój wkład w dbanie o środowisko są Emirates. Ograniczyły one zużywanie plastikowych przedmiotów na pokładach wszystkich swoich samolotów. Od 1 czerwca przewoźnik postanowił wprowadzić papierowe słomki mające zastąpić ich plastikowe odpowiedniki. Zastąpione zostaną również plastikowe pałeczki i mieszadełka. Do sierpnia pojawią się zamiast plastikowych toreb ich papierowe zamienniki. Dzięki tym zabiegom uda się ograniczyć liczbę śmieci kończących na wysypiskach. To nie koniec działań, ponieważ linie lotnicze w ciągu kolejnych miesięcy będą wprowadzały kolejne środki ograniczające plastikowe odpady. Ostatnio z okazji Światowego Dnia Środowiska postanowili tchnąć nowe życie w swoje stare billboardy. Aż 517 metrów kwadratowych zostało przetworzone na setki wielorazowych toreb i plecaków, które zostały przekazane dla uczniów szkoły podstawowej w Johannesburgu.

Kolejna linia lotnicza chcąca się przyczynić do ograniczenia emisji CO2 to LOT, który stawia na nowe technologie. Jest to związane z unowocześnianiem floty poprzez kupno Boeingów 787 „Dreamliner”. Wydajny pasażerski odrzutowiec, który jest przystosowany do przelotów na duże dystanse. Jest lekki, a to pozwala zaoszczędzić paliwo i zmniejszyć emisję dwutlenku węgla. Nieopodal lotniska LOT prowadzi swoją własną szkółkę leśną.

Odpowiedzialne lotniska

A jak lotniska radzą sobie z ekologicznymi i innowacyjnymi zmianami? Kraków Aiport podejmuje wiele działań z zakresu ochrony środowiska naturalnego. Między innymi znajdują się tam działania takie jak stacja ładowania pojazdów elektrycznych czy też hybrydowe samochody dla VIP-ów. Zamierzają również wprowadzić technologię wykorzystywaną do skutecznego oczyszczania wód opadowych odprowadzanych z terenu portu.

W Porcie Lotniczym Gdańsk pasażerów wozi ekologiczny autobus. Jest to pierwszy tego typu zakup w Polsce. Jest wygodny, cichy i co najważniejsze nie emituje spalin. Na jednym ładowaniu może wozić pasażerów przez cały dzień. Pod względem ekologicznym Port Lotniczy w Gdańsku jest na pierwszym miejscu wśród lotnisk regionalnych w Polsce. Prawie połowa urządzeń spalinowych została już zastąpiona na elektryczne.

Lotnisko Chopina w Warszawie które prowadziło długofalowy proces rozbudowy i modernizacji obiektu, brało pod uwagę dbałość o środowisko. Aby ograniczyć zanieczyszczenia pyłowo-gazowe, które powstawały na etapie budowy stosowano gotowe mieszanki wytwarzane w wytwórniach aby ograniczyć mieszanie kruszywa ze spoiwem na miejscu budowy. Sprzęt budowlany używany podczas budowy był w dobrym stanie technicznym, a emisja spalin z maszyn budowlanych została ograniczona poprzez wyłączanie silników w trakcie postojów i załadunków. Cały czas prowadzone były pomiary i analizy dotyczące ochrony przed hałasem. Na lotnisku niestety nie powstała do tej pory techniczna możliwość zmniejszenia hałasu poniżej wartości dopuszczalnej, dlatego ustanowiono Obszar Ograniczonego Użytkowania wokół Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina w Warszawie.

Wrocławskie lotnisko wdraża programy pro-ekologiczne, między innymi ochronę środowiska przed emisją hałasu, zanieczyszczeniami powietrza, wód gruntowych i roztopowych, a także produkcją odpadów. Hałasu na lotnisku nie da się wykluczyć, ale podejmowane są działania ograniczenia go i traktowane są priorytetowo. Obecnie prowadzony jest system monitoringu hałasu lotniczego. Za sporządzanie raportów i opracowań akustycznych odpowiada laboratorium badawcze. Zgromadzone dane służą do wdrażania optymalnych rozwiązań i ograniczenia hałasu w okolicznych terenach. Przy terminalu powstały ekrany akustyczne ograniczające emisję hałasu.

Lotnisko w Katowicach również podjęło działania mające na celu ograniczenie hałasu, opprzez wyznaczenie obszaru ograniczonego użytkowania wokół lotniska. Na terenie portu uwzględniono technologie niskoenergetyczne.

Użyj ponownie ręcznika, to posadzimy drzewo

Koncepcja zrównoważonego rozwoju w sektorze turystycznym jest mocno podkreślana i zauważalna w hotelarstwie. To właśnie dynamiczny rozwój przekłada się na silne oddziaływanie na środowisko. Managerowie hoteli starają się optymalizować zużycie wody, energii i ograniczać ilość wytwarzanych śmieci. Goście hotelowi również coraz chętniej deklarują, że woleliby nocować w hotelach przestrzegających zasad ekologii.

AccorHotels wdraża strategię pozytywnego hotelarstwa. Program Planet 21 to strategia zrównoważonego rozwoju. Goście są angażowani w pomoc dla środowiska. Hotele zachęcają swoich gości do ponownego użycia ręczników, a zyski z zaoszczędzonej wody przekazują na sadzenie drzew i zakładanie sadów owocowych. W wyniku tego projektu zaoszczędzono 140 kg niewypranych ręczników oraz pozostało 960 niedołożonych kosmetyków (żeli i szamponów). W centrali Grupy Orbis i Accor znajdującej się w Warszawie jest używane znacznie mniej plastiku niż w roku poprzednim chociażby dlatego, że całkowicie zrezygnowali z plastikowych butelek wody mineralnej.

Poprzez to działanie zaoszczędzone zostaną ponad 2 tony plastikowych odpadów. Plastikowe słomki sukcesywnie wymieniane są na biodegradowalne kartonowe. Do tego w restauracjach hotelowych coraz częściej zaczynają gościć kubki z trzciny cukrowej i celulozy wypierając tym samym standardowe kubki. Także plastikowe reklamówki wykorzystywane przy lunch pakietach są wymieniane na papierowe torebki. Celem postawionym do końca 2019 roku jest nieużywanie plastiku w pokojach i gastronomii. Jednak wciąż trwają prace nad rozwiązaniem problemu z kosmetykami.

To jeszcze nie wszystko, bo grupa Orbis dba i monitoruje również zużycie wody oraz energii. Dodatkowo podjęte zostały działania by do końca 2020 roku zapewnić zdrową i zrównoważoną żywność poprzez wprowadzanie programu ograniczającego marnotrastwo żywności, oferowaniu produktów regionalnych, a także sezonowych. Będzie to też wykorzystywanie jaj pochodzących z wolnego wybiegu i dbaniu o to aby dostawcy wdrażali zasady dobrostanu zwierząt oraz wykluczeniu z menu zagrożonych gatunków ryb. Ważne będzie również wzbogacenie menu o potrawy wegetariańskie i takie które spełniają inne potrzeby żywieniowe gości.
Hotelarze na wojnie z plastikiem

Co zrobić aby zmniejszyć zużywanie plastiku w hotelach? Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego właśnie wprowadza nową akcję „Hotel bez plastiku”. Mają na celu zwiększenie świadomości hotelarzy na temat redukcji plastiku w hotelach. Chcą dotrzeć do hotelarzy rozprowadzając swój bezpłatny ebook, gdzie zebrane zostało 30 sposobów na zmniejszenie odpadów plastiku w hotelach. Są oni samorządową organizacja działającą w branży hotelarskiej, a od 16 lat są rzecznikiem środowiska biznesu hotelarskiego i gastronomicznego w kontaktach z administracją państwową. Wspólne działanie i promocja oznaczona hasztagiem #hotelbezplastiku niech zostanie synonimem świadomego biznesu.

Marriott będąc największą siecią hoteli na świecie dołączył w lipcu do ruchu antysłomkowego. Rocznie chcą wyeliminować około miliarda plastikowych słomek. Z 6500 obiektów znikną wszystkie zbędne plastikowe i jednorazowe przedmioty. Nie tylko słomki zostały odstawione, ale też jednorazowe opakowania z kosmetykami zostały wymienione na większe posiadające dozowniki, co pozwala na korzystanie większej ilości gości z tego samego kosmetyku. W poprzednim roku Marriott wyznaczył sobie ambitny cel – zmniejszenie produkcji odpadów z tworzyw sztucznych aż o 45%.

Neckermann eliminuje 70 ton plastiku

Biura podróży również zaczynają aktywnie działać w trosce o środowisko naturalne. Neckermann i cała grupa Thomas Cook prowadzi strategię zrównoważonego rozwoju, aby rozwiązywać problemy zanieczyszczeń środowiska. Przede wszystkim ich strategia jest opracowana zgodnie z celami ONZ w zakresie zrównoważonego rozwoju. Stworzyli do tej pory 100 000 miejsc pracy z uwzględnieniem programów charytatywnych i socjalnych. Zaplanowali także zmniejszenie emisji dwutlenku węgla w transporcie lotniczym o 12 proc. do 2020 roku w porównaniu z 2008 rokiem.

Do tego powstała międzynarodowa kampania „Nie ma miejsca na plastik” dążąca do wyeliminowania wszystkich plastikowych jednorazówek tam gdzie jest to tylko możliwe. Celem jest usunięcie w ciągu roku 70 milionów tworzyw sztucznych jednorazowego użytku. Według założonego planu grupa Thomas Cook chce stać się liderem w rozwiązywaniu kwestii odpadów z samolotów. Podczas lotu istnieje możliwość segregacji śmieci, a w trakcie lotu podawane są recyklingowi te odpady, które od razu mogą być poddawane temu procesowi.

Kontrolowane są również atrakcje z udziałem zwierząt będące w ich ofercie. Część z nich niespełniająca standardów została zamknięta i wycofana z oferty. To ważne biorąc pod uwagę jak tego typu atrakcje wpływają na wakacyjne kierunki. Od tego sezonu letniego wycofane zostały wszelkie atrakcje wiążące się z trzymaniem orek w niewoli. Celem jest sprzeciw wobec nieetycznego traktowania zwierząt oraz trzymania ich w nieodpowiednich warunkach. Podejmowane decyzje umotywowane są troską o zwierzęta, ale również i o środowisko.
Miliony euro na ochronę środowiska

TUI corocznie sprawdza swoje hotele pod względem przestrzegania norm ochrony środowiska, a także działają wraz z samorządami lokalnymi na rzecz zrównoważonego rozwoju regionów turystycznych i wspierają projekty chroniące przyrodę i zwierzęta. Powstał też system umożliwiający doskonalenie wypracowanych już procedur. Co roku Dział Ochrony Środowiska TUI kontroluje status realizacji wyznaczonych celów. Do 2020 roku chcą ograniczyć samolotom intensywność spalania dwutlenku węgla o 10 proc. TUI Airlines w 2018 roku średnio emitowała 66,7g CO2 na pasażera/km, co daje 1,3 proc. mniej od roku 2014. Z kolei statki wycieczkowe emitują o 11 proc. mniej CO2 niż w 2015 roku. W 2018 roku grupa zainwestowała 7,8 mln euro w programy ochrony środowiska.

Rainbow aby zmniejszyć swój wpływ na środowisko nie tylko niwelując szkodliwe skutki spowodowane ich działalnością, wdraża rozwiązania, które pomagają optymalizować zagrożenia, a także promować odpowiedzialną turystykę chociażby przekazując wiedzę klientom i współpracownikom. W każdym salonie pracownicy mają zapewnione bezpieczne i jednocześnie ekologiczne rozwiązania minimalizujące wykorzystanie zasobów naturalnych. Stosowany jest recykling w miejscach, gdzie są odpowiedzialni za zarządzanie odpadami, a swoje własne hotele sieci White Olive tworzone są pod kątem ochrony środowiska. Już przy samej budowie lub remontach pod uwagę jest brane środowisko, choć niestety w obiektach tych w użyciu są zarówno plastikowe kubki, jak i słomki. Nadal czekamy na odpowiedź ze strony zarządu grupy Rainbow, licząc na to, że odniesie się do tego problemu i zaproponuje stosowne rozwiązanie.

Szwedzki wstyd przed lataniem

Kwestie związane z ekologią nie mają jeszcze dużego oddźwięku wśród polskich klientów, jednak świadomość konsumentów w krajach lepiej rozwiniętych stale rośnie. Szwedzi mają obecnie swój flyskam – wstyd przed lataniem. Inspiruje on ich aby wybierali podróż koleją nawet jeśli podróż ta ma być droższa i dłuższa. Badania WWF pokazują, że rok temu aż 23 proc. Szwedów zrezygnowało z latania samolotem chcąc tym samym ograniczyć negatywne oddziaływanie na klimat. Natomiast szwedzkie koleje podają, że jeden lot z Sztokholmu do Goteborg emituje tyle dwutlenku węgla ile wynosi 40 tysięcy podróży pociągiem. Wraz z rosnącą świadomością turystów branża lotnicza będzie musiała zareagować na ten trend, ponieważ z czasem zacznie się przenosić na inne rynki, a to oznacza, że jego rozwój nie będzie trwał w nieskończoność.

Czy w dobie tanich lotów i globalnej turystyki rzeczywiście można byłoby zrezygnować całkowicie z lotów lub robić to raz na kilka lat?

W Europie prawie połowa lotów odbywa się na odległość poniżej 500 km, a latanie na krótkich dystansach jest szczególnie nieopłacalne dla klimatu. Po pierwsze – zużywa dużo energii aby wznieść się w powietrze. Po drugie – można je zastąpić samochodem, autokarem lub najkorzystniejszą opcją, czyli koleją.

Pociąg do ekologii

Kiedy podróżujemy warto poszukać bardziej ekologicznego środka transportu. Oferta przewozów autokarowych i kolejowych obecnie jest mocno konkurencyjna. Nocnym pociągiem możemy dojechać przez noc chociażby do Wiednia, Budapesztu, a nawet Paryża. Mniejszy popyt ze strony klientów lotnisk zacząłby się przekładać na mniejszą liczbę lotów.

A co zrobić jeśli zaplanowaliśmy wymarzone wakacje na Kubie? Ani autokarem ani pociągiem raczej tam nie dojedziemy. Istnieją specjalne programy offsetowe, które polegają obliczeniu emisji dwutlenku węgla podczas naszego lotu i zrekompensowania tego poprzez wpłatę pieniędzy na programy zalesienia. Należy pamiętać, że średniej wielkości drzewo pochłania rocznie aż 5 kilogramów CO2, a koszt takiego offsetu zaczyna się już od 25 euro. Jest to niewielka cena porównując koszt biletu lotniczego.

Jednym z problemów wydaje się być brak zaangażowania się pasażerów w programy kompensujące emisję gazów cieplarnianych. Chęć ich uczestnictwa jest niewielka – kiedy istnieje możliwość dopłacenia do ceny biletu, tak aby uczynić lot neutralny dla środowiska, to z takiej opcji decyduje się skorzystać mniej niż 1 proc. pasażerów. Brak chęci może wynikać z jeszcze niskiej popularności tego typu programów oraz tego, że nie każda linia je prowadzi. Kolejnym problemem jest fakt, że w ponad połowie największych lini lotniczych w ogóle nie ma możliwości skorzystania z takiego programu. Uczestnictwo jest całkowicie dobrowolne, a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczane są na prowadzone przez linie lotnicze programy ekologiczne. Istnieje więc spora szansa, że wraz ze wzrostem świadomości klientów na temat dbania o środowisko, będą chętniej korzystać z tych programów.

Jedno jest pewne – przegrywamy ze zmianą klimatu, ale wciąż jeszcze możemy temu zapobiec. Możemy wybrać inny transport niż samolot, możemy brać udział w programach offsetowych, możemy dbać o środowisko na wiele sposobów. Bez zaangażowania każdego z nas nie doprowadzimy do tego, żeby kolejne pokolenia mogły przeżywać równie wspaniałe podróże i przygody, jak my obecnie korzystając z dóbr naszej planety.

Autorką raportu jest Weronika Szablewska / Wasza Turystyka

Zdjęcie: Pixabay / Źródło: www.WaszaTurystyka.pl