Blog

Poznaj piękno Wisły. Kajakiem można wszędzie

Upalne lato najlepiej spędzać nad wodą. W Warszawie i na Mazowszu naturalnym wyborem będzie Wisła. Poznajcie wyjątkowych ludzi, miejsca, historie, które zainspirują do własnych podróży i pełnych emocji odkryć, które zapadną w pamięć i w serce.

Materiał pochodzi z przewodnika książkowego „Nadwiślańskie historie Mazowsza – ludzie, pasje, miejsca, wydarzenia” autorstwa Jacka Andrzeja Kwiatkowskiego, wydanego przez Samorząd Województwa Mazowieckiego. Dziękujemy za możliwość udostępnienia fragmentów książki. Publikacja w wersji PDF dostępna jest w Bibliotece Podróżnika: https://www.mazovia.pl/wydawnictwa/publikacje-o-mazowszu2/

DLACZEGO WISŁA

Jak sięgnę pamięcią, niezapomnianymi widowiskiem na Wiśle były Wianki na Św. Jana. Wówczas wieczorem, zazwyczaj po godzinie 22:00 rozpoczynało się wielkie świętowanie. Pamiętam jak całą szerokością Wisły płynęły wianek przy wianku, a w środku większości były zapalone świeczki. To były czasy kiedy Wisła żyła.

Powoli powstaje wiele miejsc i atrakcji, które powodują, że mieszkańcy częściej wybierają Wisłę jako miejsce spotkań, spacerów i wycieczek. Wisła nadal pozostaje miejscem magicznym właśnie dlatego, że jest „dziką rzeką” w granicach wielkiej Warszawy. To jedyne takie miejsce w Europie.

WIŚLANE OPOWIEŚCI

Jedni z naszych zagranicznych klientów spływali z Sandomierza do Warszawy. Na zakończenie wyprawy zapytałem jakimi rzekami wcześniej spływali? W odpowiedzi usłyszałem – Orinoko, Amazonka, Jangcy, ale najbardziej zaskoczyła ich właśnie Wisła, ostatnia dzika rzeka w Europie. To co zobaczyli – przyrodę, ptaki, zwierzęta – jest wyjątkowe nawet wobec całej sumy ich doświadczeń. Powiedzieli, że mamy szczęście mieszkać nad jedną z piękniejszych rzek w Europie, a na pewno mamy najpiękniejsze plaże na świecie leżące w centrum miasta.

Młody człowiek zamówił canoe – potrzebował transportu w dość nietypowym miejscu, o nietypowej godzinie i w bardzo krótkim czasie. Jakież było nasze zdziwienie, gdy na miejscu okazało się, że to Pan Młody, który zaraz po ślubie chce wraz ze swą oblubienicą przeprawić się na drugi brzeg, a wszyscy goście na uroczystość weselną po drugiej stronie rzeki udadzą się samochodami. Zarówno Pani Młoda jak i goście weselni byli tą sytuacją mocno zaskoczeni… Było w tym coś metafizycznego, jak przejście na drugi brzeg ku nowemu życiu. A może młodzi potrzebowali trochę czasu dla siebie, aby wspólnie przeżyć romantyczną wiślana przygodę.

Zimą na wodzie wcale nie jest tak zimno, jak mogłoby się wydawać… Gdy temperatura na zewnątrz wynosi minus 10 stopni, wody Wisły mają w okolicach zera stopni. Okazuje się, że „grzeją” wtedy kajak od spodu. A podczas wiosłowania też można się nieźle rozgrzać. Poza tym takie spływy są stosunkowo krótkie – trwają około 2 godzin. Marznąć zaczyna się dopiero po wyjściu z kajaka. Wtedy szykujemy dla uczestników gorący kociołek z zupą i wszyscy są zachwyceni.

ULUBIONE MIEJSCA

Cała Wisła jest piękna i każdy odcinek ma swój urok – czy będzie to klasztor na skarpie w Czerwińsku, piaszczyste łachy powyżej Warszawy czy doskonały do uprawiania „bird watching” odcinek do Modlina. Poza tym rzeka zmienia swoje oblicze z tygodnia na tydzień. Nawet w ciągu doby stan wody potrafi zmienić się o 70 centymetrów i to zupełnie zmienia otaczający nas krajobraz.

Płynąc kajakiem na wysokości Wilanowa mijamy Kępę Oborską. Ta niewielka skarpa, po lewej stronie rzeki, jest niesamowitym miejscem, gdzie doskonale widać dziuple ptaków w skarpie. Przyroda jak widać nawet potencjalnie najtrudniejsze warunki potrafi wykorzystać tak, aby były przyjaznymi miejscami do życia.

MÓJ POMYSŁ NA WISŁĘ

Nasza Mobilna Wypożyczalnia Kajaków funkcjonuje jako firma rodzinna. Kajaki możemy dostarczyć w dowolne miejsce nad Wisłą i na Mazowszu. Jednak nie przewozimy osób – na miejsce rozpoczęcia spływu trzeba dotrzeć samodzielnie, a takie punkty wyznaczamy maksymalnie blisko przystanków komunikacji miejskiej, więc nie powinno stanowić to problemu.

Wyróżnikiem naszej oferty jest fakt, że wypożyczamy kajaki nie na godziny, ale z założenia na cały dzień. Dzięki temu można popłynąć wolniej i razem z biwakiem zaliczyć krótszą trasę, albo postawić sobie poprzeczkę wyżej – popłynąć szybciej i pokonać dłuższy odcinek. To klient zawsze decyduje, jaka forma najbardziej mu odpowiada.

Najważniejsze dla nas jest bezpieczeństwo naszych wiślanych gości. Na bieżąco sprawdzamy poziom wody, monitorujemy prognozy pogody, przed każdym spływem udzielamy instrukcji jak bezpiecznie zachowywać się na wodzie. Słuchamy też wszelkich uwag a wnioski z nich staramy się wprowadzić w życie.

Na naszej stronie internetowej można znaleźć dokładne opisy każdej trasy, łącznie z mapkami, gdzie zaczynamy, a gdzie kończymy spływ. Znajdują się tam również informacje o długości tras oraz przewidywany czas spływu. Najpopularniejsze trasy to Plaża Romantyczna w Wawrze – Poniatówka na 1,5 godziny spływu, Karczew – Poniatówka na 3,5 godziny oraz dla wytrwałych kajakarzy ponad 5-godzinne trasy Góra Kalwaria – Poniatówka i Warszawa – Twierdza Modlin.

W lipcu i sierpniu mamy w Warszawie stałe przystanie, gdzie można wypożyczyć kajaki. Czynne są one w soboty i niedziele w godz. 12-19 w trzech miejscach: na 511. kilometrze Wisły przy Płycie Desantu, na 512. na Plaży Poniatówka oraz na 514. na Plaży Rusałka. W wakacje każdy zatem może popływać także po samej Warszawie.

TEGO NIE WIEDZIELIŚCIE

Kraków chwali się Smokiem Wawelskim. Ale na Wiśle w Warszawie mamy aż dwa smoki! Można zobaczyć je płynąc kajakiem przy niskim stanie wody, na lewym brzegu na wysokości punktu pobierania wody do wodociągów warszawskich. Jest tam zbiornik wody dla Warszawy, a w rzece odsłoniły się 2 tzw. smoki. Są to 2-metrowe, stalowe końcówki rur zasysających wodę z Wisły do ww. zbiorników. „Smoki” pochodzą jeszcze z końca XIX wieku, z okresu budowy warszawskich wodociągów przez Williama Lindley’a. Jeden ze smoków został niedawno wymontowany do renowacji, ale drugi nadal czeka na odwiedzjących.

W Wiśle można zauważyć żyjące tam małże chińskie, szczeżuje i raki rzeczne. Występują one na całym mazowieckim odcinku, co oznacza, że wbrew stereotypom Wisła jest czystą rzeką.

W Polsce mamy 25 plaż naturystów. Jedna z nich usytuowana jest nad Wisłą, na wysokości Wawra. W letnie dni plaże po obu stronach rzeki są chętnie odwiedzane przez amatorów bezpośredniego, nieskrępowanego kontaktu z naturą. Są też punktem, o który często pytają kajakarze, którzy spływają do Warszawy. Czyżby też chcieli zakosztować „100% natury”?

CO, GDZIE, KIEDY W OKOLICY

Pływamy cały rok. Godnymi polecenia poza sezonem są imprezy gromadzące większe grono kajakarzy, w grupie zawsze jest raźniej i bezpieczniej. Takie imprezy robimy m.in. w Święto Niepodległości 11 listopada, w Trzech Króli 6 stycznia, w Walentynki wypadające w lutym, gdzie impreza spotyka się z coraz większym zainteresowaniem.

O czym warto pamiętać wybierając się pierwszy raz na wycieczkę kajakową? Trzeba zabrać ze sobą dużą ilość wody – min. 2 litry na osobę. Do tego nakrycie głowy, które da się zawiązać na głowie lub tak zabezpieczyć aby nie odfrunęło, krem z filtrem UV, dobrze mieć także rękawiczki rowerowe. No i koniecznie coś na piknik – na wodzie apetyt wyraźnie dopisuje. Natomiast podczas spływu nie można spożywać alkoholu. Nie dość, że zagraża to „spożywającemu” – przy upale alkohol szybko uderza do głowy, im więcej alkoholu tym mniej siły do wiosłowania – to na dodatek w sytuacjach kryzysowych będziemy mieli ograniczone możliwości, aby pomóc innym osobom na wodzie, które znajdą się w niebezpieczeństwie. Pamiętajmy też – jeżeli podpływamy kajakiem do kogoś w wodzie, komu chcemy pomóc, to zawsze robimy to pod prąd rzeki.

A jak zachować się , kiedy już się wypadnie z kajaka? Przede wszystkim trzeba już wcześniej przestrzegać obowiązku założenia na siebie kamizelki asekuracyjnej (a nie trzymania jej pod siedzeniem). Gdy nastąpi wywrotka, to mamy bardzo małe szanse na założenie kamizelki. Pamiętajmy też – odwrócony do góry dnem kajak jest dobrym środkiem asekuracji. Należy złapać się kajaka za przód lub tył, ale nie odwracać go. Wtedy działa on jak tratwa z dużą bańką powietrza we wnętrzu – ma zatem dużą wyporność. Ostatnia deska ratunku to wiosło – dzięki niemu możemy wspomóc utrzymanie się na wodzie. A dalej – nie walczyć z prądem! Poddać się nurtowi i spokojnie płynąć z prądem, lekko po skosie do najbliższego brzegu. W ten sposób sama rzeka pomoże nam w uratowaniu się. Pamiętajmy – woda lubi rozważnych.

PIOTR FEDOROWICZ – założyciel Mobilnej Wypożyczalni Kajaków

W dzieciństwie z okien mego rodzinnego domu w Warszawie obserwowałem ludzi pływających po Wiśle i marzyłem, aby kiedyś też tak pływać. W latach 1980-2010 ruch na Wiśle zamarł, a ludzie odwrócili się od rzeki. Mimo to cały czas chodziło mi po głowie marzenie z dzieciństwa. W 2012 roku płynąłem po raz pierwszy dużym jachtem pełnomorskim Zjawa IV. Tu zetknąłem się z wielką wodą i ta przygoda pchnęła mnie ponownie na wiślane wody. W krótkim czasie razem z synami uruchomiłem firmę, która umożliwiła pływanie kajakami po Wiśle. Na realizację swoich dziecięcych marzeń czekałem 43 lata. Ale udało się!

KONTAKT
Mobilna Wypożyczalnia Kajaków NaKajak.com
Siedziba: 04-996 Warszawa, Sztumska 2C
Tel. (+48) 796 188 809
biuro@nakajak.com

WIĘCEJ INFORMACJI
www.nakajak.com
www.kajakiwarszawskie.pl
www.facebook.com/nakajak

Zdjęcia: archiwum Piotr Fedorowicz

Źródło: „Nadwiślańskie historie Mazowsza – ludzie, pasje, miejsca, wydarzenia” autorstwa Jacka Andrzeja Kwiatkowskiego. Prawa autorskie zastrzeżone.

FOTO

#jackrecommends #wisła #warszawa #mazowsze #przewodnik #kajaki #spływy #kanoe #wypożyczalnia #weekend #wakacje #podróże #nadwisle #wyspy #dzikaplaza #birdwatching