Blog

Nie ma to jak góralska muzyka na skrzyżowaniu kultur

Festiwal Skrzyżowanie Kultur jest trochę w cieniu innych wielkomiejskich produkcji, ale właśnie w tym tkwi jego urok. To taka podróż przez kultury i muzykę świata. Twórczość występujących artystów związana jest z lokalnymi nurtami etno i to to jest właśnie najpiękniejsze. Ich muzyka wyrasta z korzeni, z tradycji, z wychowania w takim miejscu i kulturze. Co roku, bez względu na to skąd akurat pochodzą wykonawcy – a pochodzą z całego świata – jest pięknie. I niech nikt nie mówi, że multikulti jest be. Skrzyżowanie Kultur jest OK. Polecam!

 

Na zdjęciach zespół Vołosi łączący klasyczne muzykowanie z tradycją górali Beskidu Śląskiego. Jak oni dali czadu… A to był dopiero początek koncertu.

 

Festiwal odbywa się co roku pod koniec września w kultowym już namiocie festiwalowym na Placu Defilad w Warszawie, tuż pod Pałacem Kultury i Nauki. To taka klimatyczna odmiana dla otaczającego city z drapaczami chmur. Jak zielona roślinka przebijająca się przez otaczającą betonową pustynię. Taka paralela do zmian w otaczającym nas świecie… A przybywający licznie goście chwalą sobie ten klimat wydarzenia i powracają co roku.

 

Sytuację uchwycił w kadrze: J.A.Kwiatkowski/GoodPress