Zamknijcie na chwilę oczy. Wyobraźcie sobie ten moment: ciepły, majowy wiatr przez uchylone okno, miarowe mruczenie dobrego silnika i ta wspaniała świadomość, że nie musicie już nikomu niczego udowadniać. Kiedy pół Warszawy właśnie traci nerwy w gigantycznym korku na wylotówkach, my… my ze spokojem skręcamy w boczną drogę. Prosto do miejsc, gdzie czeka schłodzony, chrupiący Riesling, idealnie wykrochmalona pościel i historie, o których nie przeczytacie w masowych przewodnikach. Zostawmy zgiełk i tłumy tam, gdzie ich miejsce. W tym roku majówkę gramy na własnych zasadach – bez setek kilometrów za kółkiem, za to w standardzie, który bez kompleksów zawstydza europejskie kurorty. Odpalajcie silniki, panowie – ruszamy po odpoczynek, na który zwyczajnie zapracowaliśmy.
Kazimierz Dolny i Nałęczów (woj. lubelskie)
Wyjazd do Kazimierza Dolnego to absolutny klasyk, ale w wydaniu premium nabiera zupełnie nowych, nasyconych barw. Pamiętacie te czasy, gdy z gitarą i butelką słodkiego wina owocowego przesiadywało się na nadwiślańskich bulwarach do białego rana, a rano szukało najtańszego noclegu u radosnych gospodyń?
Dziś dojazd z Warszawy to zaledwie chwila komfortowej jazdy, a na miejscu, zamiast siermiężnych kwater, czekają na Was butikowe hotele z najwyższej półki oraz autorskie winnice rozsiane na malowniczych, nasłonecznionych lubelskich wzgórzach. Nie bez powodu ten region zyskał miano „polskiej Toskanii”.
To idealne miejsce na niespieszne, wyrafinowane spacery śladami wielkich artystów i bohemy – w końcu tutejsze unikalne plenery malarskie i specyficzne światło przyciągały największe nazwiska ubiegłego wieku, z Janem Cybisem na czele. Anegdota z tamtych lat głosi zresztą całkiem poważnie, że tutejsi malarze nierzadko częściej mieszali farby z wybornym winem niż z tradycyjną terpentyną, co miało rzekomo zbawienny wpływ na ich proces twórczy.
Warto rano wypić świetne, esencjonalne espresso na urokliwym rynku, obserwując niespiesznie budzące się życie, a popołudnie spędzić w pobliskim, eleganckim Nałęczowie. To właśnie tam niegdyś sam Bolesław Prus leczył zszargane nerwy i… liczne sercowe rozterki. Dzisiejszy trójkąt turystyczny Puławy-Kazimierz-Nałęczów to absolutnie doskonała propozycja dla tych, którzy chcą zwolnić tempo, docenić dojrzałe smaki życia i zaserwować sobie luksus bez zbędnego pośpiechu.
Szlak Wielkich Jezior – Mikołajki premium (woj. warmińsko-mazurskie)
Warmia i Mazury to od pokoleń absolutna mekka tych, którzy cenią wiatr we włosach, zapach przygody i bliskość natury. Dawniej, w czasach studenckich, szczytem marzeń był rejs leciwą, nieco przeciekającą „Omegą”, ciężkie śpiwory pachnące dymem z ogniska i konserwy jedzone prosto z puszki pod głośny, radosny śpiew szant w portowych knajpach.
Dziś majówka na wodzie może mieć zupełnie inny, luksusowy standard. Wynajęcie luksusowego, ogrzewanego jachtu motorowego typu houseboat czy nowoczesnej jednostki żaglowej z pełnym wyposażeniem, kostkarką do lodu i wygodnymi kajutami to czysta przyjemność, komfort i elegancja w jednym. Pływając po Śniardwach, największym polskim jeziorze, można śmiało poczuć się jak na francuskiej Riwierze, celebrując życie na pokładzie własnego, pływającego apartamentu.
Warto zacumować w Mikołajkach, sercu Mazur, które niegdyś bywały tłem dla legendarnych artystycznych szaleństw i towarzyskich spotkań śmietanki towarzyskiej – to właśnie tutaj regularnie bywała Agnieszka Osiecka, pisząc swoje fenomenalne, nieśmiertelne teksty przy lampce dobrego koniaku w legendarnym „Spichlerzu”.
Mazury w wydaniu premium to dziś także doskonale rozwinięta, nowoczesna infrastruktura portowa, liczne SPA, wyborne restauracje serwujące świeże sandacze i sieje, a także ten sam, niezmienny od lat, zachwycający i kojący nerwy zachód słońca, który najlepiej podziwiać z pokładu jachtu przy kieliszku chłodnego szampana. To propozycja dla tych, którzy kochają wolność, ale nie chcą rezygnować z wygody.
Tykocin i Kiermusy (woj. podlaskie)
Podlasie to kierunek dla poszukiwaczy absolutnego spokoju, metafizycznej ciszy, autentyczności i historycznego sznytu w najlepszym wydaniu. Zamiast zgiełku wielkiego miasta, czeka tu na Was autentyczny, sarmacki luksus w Kiermusach oraz klimatyczne, brukowane uliczki urokliwego Tykocina, nazywanego perłą baroku.
Kto z nas nie zaczytywał się w młodości w „Trylogii” Sienkiewicza z wypiekami na twarzy, marząc o wielkich czynach? Tutaj ta historia, wciąż żyje, a wyobraźnia sama podsuwa obrazy husarii i hucznych szlacheckich biesiad. Tykocin, z jego wspaniałą, odrestaurowaną synagogą i Zamkiem, to architektoniczna i historyczna perła. To właśnie te urokliwe plenery, nienaruszone przez czas, tak bardzo pokochał reżyser Jacek Bromski, kręcąc kultową serię „U Pana Boga…”. Warto tu przyjechać dla niespiesznych spacerów nad malowniczą Narwią, doskonałej, sycącej kuchni kresowej podanej na najwyższym poziomie w unikalnych wnętrzach i odpoczynku w stylowych, dworskich apartamentach.
Kiermusy z kolei, z ich Dworskim Czworakiem i Jantarowym Szlakiem, oferują coś więcej niż tylko nocleg – to zanurzenie się w sarmackiej tradycji w wersji de luxe, bliskość natury w Ostoi Żubra i absolutny relaks z dala od cywilizacji. To powrót do pięknych czasów, gdy jakość życia mierzyło się długością rozmów przy rzemieślniczym miodzie pitnym. To idealna propozycja na ucieczkę z miasta i naładowanie baterii w otoczeniu historii i pięknej, dzikiej natury.
Sandomierz i okolice (woj. świętokrzyskie)
Województwo świętokrzyskie to nie tylko gołoborza, starożytne góry i legendarne czarownice na Łysej Górze, ale przede wszystkim królewski, dostojny Sandomierz. Zapomnijmy na chwilę o serialowym księdzu pędzącym na rowerze po starym rynku, bo to miasto ma do zaoferowania znacznie więcej niż popkulturowe skojarzenia.
Sandomierskie to obecnie jeden z najprężniej rozwijających się, dynamicznych i luksusowych regionów winiarskich w Polsce, który śmiało i bez najmniejszych kompleksów konkuruje z renomowanymi europejskimi apelacjami. Kiedyś na szkolnych wycieczkach biegało się tu po ciemnych, stromych lochach i klimatycznym Wąwozie Królowej Jadwigi, dziś to idealna, dojrzała destynacja na enoturystykę w wersji de luxe, połączoną z wysoką kulturą.
Jarosław Iwaszkiewicz, wybitny pisarz, esteta i smakosz życia, pisał w swoich wspomnieniach, że Sandomierz to unikalne miasto, w którym słońce świeci zupełnie inaczej niż w pozostałych częściach kraju. Miał w tym absolutną, artystyczną rację! Eksploracja okolicznych, świetnie prowadzonych i nagradzanych winnic, połączona z profesjonalną degustacją lokalnych, rzemieślniczych serów zagrodowych i miodów, to doświadczenie wybitne, kulinarne i estetyczne. Butikowe pensjonaty usytuowane w zabytkowych kamienicach oferują dyskretny luksus, a wieczorny widok na Wisłę z wysokiej skarpy, z kieliszkiem lokalnego wina w dłoni, znakomicie koi nerwy i pozwala zapomnieć o problemach. To elegancja i historia w najszlachetniejszym wydaniu.
Łódź postindustrialna – Manufaktura i Monopolis (woj. łódzkie)
A może by tak spędzić majówkę w mieście, ale takim, które w ostatnich latach przeszło spektakularną, zapierającą dech w piersiach metamorfozę? Łódź z czasów naszej młodości kojarzyła się głównie z dymiącymi kominami, szarymi ulicami, pustymi sklepami i smutnym obrazem rodem z „Ziemi Obiecanej”.
Dzisiejsza Łódź to europejska stolica pofabrycznego szyku, zjawiskowych loftów z czerwoną cegłą i doskonałego, nowoczesnego designu. Manufaktura, zabytkowy Księży Młyn z domami robotniczymi czy ultranowoczesne Monopolis to miejsca, gdzie fascynująca, wielokulturowa historia spotyka się z nowoczesnym, wielkomiejskim bogactwem i energią.
Zatrzymując się w jednym z wielokrotnie nagradzanych hoteli mieszkających się w surowych, ale eleganckich murach dawnych fabryk, można poczuć wielką, kreatywną energię tego miasta. To przecież tu Artur Rubinstein zaczynał swoją wielką karierę, a filmowa elita bawiła hucznie w legendarnym Grand Hotelu na Piotrkowskiej.
Łódź to dzisiaj wyborne, autorskie restauracje w postindustrialnych wnętrzach, ukryte w podwórzach cocktail bary o światowym poziomie i wielka, nowoczesna sztuka dostępna na każdym kroku (m.in. w Muzeum Sztuki ms²). Dla osób ceniących unikalny, wyrazisty wielkomiejski styl, postindustrialną architekturę, najwyższą jakość usług i kulturę, ten kierunek będzie fenomenalnym, majówkowym odkryciem, totalnie zmieniającym postrzeganie tego miasta.
>




