Podróże

90 lat podróży po torach

11 grudnia 1927 r. Mroźny, zimowy poranek. Na peronie w Grodzisku Mazowieckim zbiera się spora grupa ciekawskich. Dokładnie o 9.54 właśnie stąd w kierunku stolicy odjechać ma pierwszy pociąg Elektrycznej Kolei Dojazdowej. Największy zachwyt budzą nowoczesne wagony sprowadzone prosto z Anglii. Podobno mogą mknąć z zawrotną prędkością 65 km/h.

Energia i moc

Kolejką tą zarządzały Elektryczne Koleje Dojazdowe, które należały do prywatnej spółki „Siła i Światło”. Jej głównym celem była… elektryfikacja kraju. Spółka wykupiła nawet dwie elektrownie – Wolską i Pruszkowską – wraz z koncesjami na dostarczanie energii elektrycznej do okolicznych osiedli. Nadwyżki energii z tych placówek chciano przeznaczyć na zasilanie planowanych linii kolejowych.

Od projektu do realizacji

Najpierw ułożono tory od stacji PKP w Pruszkowie do oddalonego o 3 km osiedla Komorów. Zapewniło to dogodny i tani transport materiałów budowalnych. Budowę prowadzono jednocześnie w dwóch kierunkach – do Warszawy i Grodziska. Na całej trasie położono dwa tory, poza odcinkiem Podkowa Leśna–Grodzisk Mazowiecki, na którym powstał jeden tor, ale z możliwością dobudowania drugiej nitki. Grodzisk Mazowiecki miał być centralnym punktem dla rozbudowy nowych linii w kierunku Błonia, Żyrardowa i Mszczonowa.

Linia zyskuje na znaczeniu

Pięć lat po wyjechaniu pierwszego pociągu oddano do użytku dwa nowe odcinki miejskie – do podwarszawskich Włoch oraz na terenie Grodziska Mazowieckiego (w obu przypadkach do stacji PKP). Po kolejnych czterech latach przekazano do eksploatacji nowe odgałęzienie od Podkowy Leśnej do Milanówka. Dzięki temu znacznie wzrosły przewozy pasażerskie, a tym samym i wpływy. Nawet w trudnych czasach wojny nie zaprzestano inwestowania w kolejkę – pod zarządem okupacyjnym m.in. rozbudowano zaplecze techniczne.

W czasach powojennych

W latach 50. i 60. liczba przewozów nadal rosła, ale pogarszał się stan taboru i torów. Jednocześnie coraz popularniejszy stawał się ruch samochodowy – pociągi WKD były stopniowo wypierane z kolejnych odcinków (z ul. Nowogrodzkiej w Warszawie, z centrum Grodziska, z dzielnicy Włochy i z centrum Milanówka). Tabor WKD postanowiono odnowić na przełomie lat 60. i 70. Całkowicie też oddzielono szlak kolejowy od ruchu kołowego na terenie Warszawy, wprowadzając kolejkę do linii średnicowej. Z końcem 1972 r. stare angielskie wagony zastąpiono zespołami trakcyjnymi serii EN94. Pojawiła się też nowa hala przeglądowo-naprawcza w Grodzisku Mazowieckim. W drugiej połowie lat 80. przeprowadzono kapitalny remont torowiska na najbardziej obciążonym odcinku Warszawa–Komorów.

Nowy właściciel poszukiwany

W pierwszej połowie lat 90. ograniczono wydatki na kolej, także na WKD. Liczba uruchamianych pociągów spadła o połowę, zaś ceny biletów wzrosły dwukrotnie. W 1992 r. w Dyrekcji Generalnej PKP pojawił się pomysł, by obsługą ruchu podmiejskiego na obszarze największych aglomeracji zajęły się odrębne przedsiębiorstwa. 1 lutego 1994 r. WKD powróciła do tradycji EKD – powstał Zakład Eksploatacji Linii WKD w Grodzisku Mazowieckim. Szybko wzrosła rentowność i przewozy pasażerów. Zarządzanie infrastrukturą, taborem oraz sprawy eksploatacyjno-handlowe skupiono w ramach jednego podmiotu. Spółkę WKD z ograniczoną odpowiedzialnością ze 100 proc. udziałem PKP powołano 29 grudnia 2000 r. Działalność gospodarczą rozpoczęła 1 lipca 2001 r. Następnie miała być sprywatyzowana. Nowego właściciela spółki poszukiwano od 2003 r. Najkorzystniejszą ofertę złożyło Konsorcjum Samorządowe. Dziś, w efekcie sukcesywnego podnoszenia kapitału zakładowego i obejmowania tą drogą nowych udziałów, samorząd województwa ma blisko 98 proc. całkowitego stanu.

Pod opieką samorządową

Tak rozpoczyna się kolejny etap rozwoju WKD. Odtąd można było zrealizować szereg inwestycji na znacznie szerszą skalę niż dotychczas. W latach 2009–2012 zakupiono nowy tabor kolejowy, który miał zastąpić pociągi serii EN94 (eksploatowane od 1972 r.). W latach 2014–2016 – pozyskano kolejne 6 sztuk taboru, zbudowano system informacji pasażerskiej i monitoringu na wszystkich stacjach i przystankach WKD. Zmodernizowano najbardziej obciążone szlaki linii, a na całej trasie zmieniono układ zasilania sieci trakcyjnej i podwyższono napięcie z 600V do 3000V prądu stałego. Przebudowano też podstacje trakcyjne. Modernizacja WKD nie byłaby możliwa bez gwarancji udzielonych przez Samorząd Województwa Mazowieckiego. Wydatki samorządu związane z funkcjonowaniem WKD zwiększają się co roku. Przez ostatnie 12 miesięcy wsparcie wyniosło blisko 30 750 000 zł.

Plany, plany, plany

W najbliższym czasie wukadkę czekają kolejne zmiany – oczywiście na lepsze. Spółka zamierza w perspektywie finansowej 2014–2020 zwiększyć przepustowość jednotorowego obecnie szlaku Podkowa Leśna–Grodzisk Mazowiecki i wybudować – planowany już od samego początku powstania linii – drugi tor na całej jego długości.

***
Budowa podmiejskich kolei dojazdowych wynikała z trudnej sytuacji demograficznej Warszawy. Stolica zaludniała się niezwykle szybko i u progu wojny liczba osób przypadająca na 1 km2 znacznie przekraczała normy – aż 25 tys. Warszawa wyprzedziła tym samym takie ośrodki jak: Berlin (10 tys. os/km2), Petersburg (15 tys.), Londyn (14 tys.) czy Paryż (8 tys.), stając się najbardziej zagęszczonym miastem w Europie! Wciąż powstawały nowe osiedla mieszkalne. Wymagało to stworzenia szybkiej komunikacji łączącej te tereny z centrum. W grę mógł wchodzić jedynie transport szynowy – linie tramwajowe lub kolejowe. 26 marca 1908 r. na terenie Warszawy uruchomiono pierwszą linię tramwajów elektrycznych. Planowano również budowę podmiejskich linii kolejowych. Zamierzano stworzyć połączenia do Sochaczewa (przez Błonie), Łomianek (przez Młociny), Wołomina (przez Ząbki), Otwocka (przez Wawer) oraz do Mińska Mazowieckiego (przez Miłosną). Utworzono nawet Wydział Studiów budowy kolei elektrycznych, który miał się zająć tym przedsięwzięciem. Linie budowane według najnowszych zdobyczy techniki miały często kursować i być bardzo szybkie, czyli osiągać możliwie największą prędkość – do 65 km/h – zauważył Krzysztof Kulesza, pracujący na stanowisku ds. strategii i rozwoju WKD

 


Na zdjęciu: wagon silnikowy EKD nr 17, lokomotywownia w Grodzisku Mazowieckim
Zdjęcie: arch. Izby Tradycji EKD/WKD
Źródło: Mazovia.pl

*****
#JackRecommends #Poland #best #events #places #trends #travel #lifestyle #blog #najlepsze #imprezy #miejsca #trendy #podróże #kolej #warszawa #mazowsze #wkd #historia #warszawskakolejdojazdowa