Imprezy

Marsz Śledzia – ekstremalne przejście przez morze

Ludzie od dawien dawna stawiali przed sobą wyzwania, których realizacja często graniczyła z cudem. Istnieje grupa pasjonatów, dla których jeśli impreza nie jest ekstremalna to nie jest imprezą. To dla nich właśnie stworzono Marsz Śledzia – tylko 100 zapaleńców, raz do roku przechodzi na piechotę Zatokę Pucką. To prawdopodobnie najrzadziej uczęszczana „trasa turystyczna” w Polsce. Niemożliwe? A jednak!

 

Zgłoszenia do marszu przyjmowane są od lutego do maja. Co roku na listę chętnych wpisuje się kilkuset śmiałków – zarówno mężczyzn jak i kobiet. Jak pokazują statystyki w połowie są to weterani, powtarzający wyprawę po raz kolejny, a w połowie nowicjusze – rządni niepowtarzalnych wrażeń po raz pierwszy. Na drodze losowania – aby było sprawiedliwie – wybierana jest setka uczestników. Szczęśliwcy mają zagwarantowane kilka godzin marszu po mieliznach i łachach, przepłynięcie kilkuset metrów morza za łodzią, wzmacniający posiłek ze śledzia i niepowtarzalne pasowanie na Śledzia. Są chętni? Dla uczestników kolejna edycja dostępna będzie dopiero w sierpniu przyszłego roku. Ale obserwatorzy i kibice ekstremalnej imprezy mogą wytężać wzrok z brzegów zatoki i obserwować wyprawę już 19 sierpnia 2017.

 

Mity i fakty

W Legendach przekazywanych na tych terenach z pokolenia na pokolenie, można doszukać się opowieści o misjonarzach, którzy przychodzili po wodzie do miejscowości położonych na półwyspie helskim robiąc tym samym niesamowite wrażenie na miejscowych mieszkańcach. Prawdopodobnie ich statki rozbijały się o tzw. „mieliznę rybitwą” a dojście do brzegu dzięki istniejącym płyciznom było jedyną szansą uratowania życia. Starsi mieszkańcy półwyspu czasami opowiadają o czasach, kiedy przez zatokę chodzili na skróty na drugi brzeg do kościoła i na targ do Gdyni.

W XXI wieku, jak dotąd dokonało tego nie wiele ponad 100 osób (349 uczestników IX edycji z czego większa część uczestniczy w marszu rok rocznie). Po drodze na pewno przyjdzie przejść przez sieci rybackie zniesione na mieliznę przez sztormy, zmierzyć się z falami i zimnem, zobaczyć porzucone wraki w tym łódź podwodną ORP „Kujawiak”, „wyspę” na zatoce, tysiące ptaków zatrzymujących się na mieliźnie, aby odpoczywać, no i czyhające przegłębienia i szalejące wokół nich wiry oraz sztuczny przekop umożliwiający żeglugę pomiędzy Zatoką Pucką i Gdańską – czyli popularną „głębinkę”.

Ekstremalny Marsz Śledzia składa się z czterech etapów:

Etap 1
Etap Wiary – wchodzimy do wody i stopniowo oddalamy się od brzegu półwyspu Helskiego, jest coraz głębiej, po ok. 500 metrach zaczynamy płynąć a przed mani widać tylko wodę… wierzymy, że zaraz znowu będziemy iść choć nic na to nie skazuje…

Etap 2
Syndrom Mojżesza – idziemy w wodzie po kolana a potem po wąskim pasku suchej ziemi na środku Zatoki, jak Biblijny Mojżesz, „mając mur z wody po prawej i lewej stronie”. Na tym etapie poznajemy mieszkańców tej wyspy (mewy, kormorany, może kiedyś doczekamy się i fok) oraz możemy dotknąć wystających wraków, w tym wraku okrętu podwodnego.

Etap 3
Próby – każdy uczestnik Marszu Śledzia zjada na trasie specjalnie przyrządzonego śledzia (dla pokrzepienia) oraz wypija typowo marynarski napój. Wszystko po to, aby móc stawić czoła ostatniemu trudnemu etapowi marszu.

Etap 4
Byle do brzegu – ten etap to walka o życie, tu uczestnicy muszą pokonać sztuczny przekop w mieliznach tzw. „głębinkę” o szerokości od 700 m do 1400 m (w zależności od stanu wody i układu płycizn w danym roku). W edycji letniej ten odcinek płyniemy w wodzie trzymając się lin rzuconych za kutrami rybackimi. Kto się puści jest wyciągany z wody i ląduje na pokładzie łodzi asekuracyjnej. W edycjach extreme (jesień i wiosna) gdzie uczestnikami są osoby zawodowo związane z morzem ten odcinek jest pokonywany wpław. Motywacją dla uczestników jest widoczny brzeg w Rewie. Koniec marszu ma zwyczajowo miejsce na końcu „Szpyrku” Rewskiego k. Krzyża.

 

Cel marszu

Z wody pochodzi życie: po pierwsze – zaznajomić uczestników marszu z taką wyjątkową ciekawostką przyrodniczo-turystyczną naszego regionu jaką jest Rybitwia Mielizna. Tylko świadomość istnienia takich „pereł przyrody” jak mielizny między Kuźnicą na półwyspie helskim a Rewą może prowadzić do ich poszanowania z jednoczesnym podniesieniem walorów turystycznych naszego regionu.

Po drugie – przez udział w marszu zapoznanie uczestników z zasadami bezpiecznego wypoczynku na wodzie, ratownictwem wodnym, zasadami przetrwania w wodzie, przełamaniem bariery w kontaktach z ratownikami WOPR.

Po trzecie – poprzez zapoznanie grona osób ceniących sobie aktywny wypoczynek na łonie natury (świadomych ekologicznie) bardzo chcemy, aby udało się usunąć z mielizn pozostałości poligonu wojskowego z okresu II Wojny Światowej i PRL-u i tym samym w pełni przywrócić ten obszar przyrodzie oraz bezpiecznej turystyce i rekreacji. Nie ma mowy o zdrowym i bezpiecznym miejscu odpoczynku dla zwierząt, czy rekreacji ludzi, jeżeli nie zadba się o usunięcie niebezpiecznych, poszarpanych eksplozjami wraków, szczątków okrętów, niewypałów, niewybuchów, itp.

 

Historia płycizn

Płycizna ciągnąca się łukiem po między Kuźnicą morską na półwyspie Helskim a Rewą k. Gdyni jest naturalnym piaszczystym wałem. Jest to mierzeja utworzona po między obecnym Zalewem Puckim (zwanym małym morzem lub wewnętrzną zatoką pucką) oraz Zatoką Pucką. Dodatkowo obecnie płyciznę formują prądy morskie oraz prąd rzeki Redy wpadającej do Zatoki w okolicach Rewy. Przez wieki, do póki poziom morza się nie podniósł (ostatnie 1000 lat ok. 1,5 m) mielizna ta była po prostu brzegiem dzielącym stały ląd i morze. Po podniesieniu się poziomu morza, powstał Zalew Pucki a dawny brzeg zamienił się w mieliznę. Potwierdzają to badania geologiczne Państwowego Instytutu Geologicznego o. Geologii Morza. Jedyne naturalne przegłębienie tej struktury jest w okolicy Kuźnicy, ma ono ok. 4 – 5 metrów głębokości i ok. 50 metrów szerokości. W 1918 roku wykonano sztuczny przekop przez pasmo płycizny w okolicy miejscowości Rewa, tzw. głębinka ma głębokość ok. 5 metrów i szerokość ok. 700 metrów. Jest stale utrzymywana i pogłębiana oraz oznakowana nawigacyjnie. Przekop ten pozwala na bezpieczną żeglugę małych jednostek w kierunku portu w Pucku. Ponadto w 1940 roku Hitlerowskie Niemcy ustanowiły na mieliźnie poligon wojskowy marynarki: artyleryjski, lotniczy i minerski. Po wojnie władze PRL podtrzymały istnienie poligonu aż do 1991 roku. Tym samym miejscowym mieszkańcom jak i letnikom z całego kraju odebrano prawo korzystania z tego miejsca. Dziś pseudo ekolodzy wpisują się w tą niechlubną kartę dążąc do zamknięcia mielizny dla miejscowej ludności i letników, nie podejmując jednocześnie żadnych działań aby były poligon rozminować i posprzątać. A jeszcze w II RP latem na mieliźnie odbywały się potańcówki na zbijanej z desek platformie. Od wieków rybacy z Jastarni, Pucka i Rewy suszyli i naprawiali tu swoje sieci. Ponadto mielizny są szlakiem wędrówek dzików z półwyspu helskiego. Do dnia dzisiejszego akwen ten jest zamknięty dla żeglugi z powodu znajdujących się tam niewybuchów oraz porozrywanych wystających z wody 12 wraków (11 barek drewniano – stalowych i 1 okrętu podwodnego ORP „Kujawiak”). Ponoć strzelał tu do wraku ORP „Burza” niemieckie okręty Bismark i Schlezwigholstein a pociski tkwią gdzieś zagrzebane w dnie Zatoki.

 

Zdjęcia z X edycji w roku 2012: Maciej Łapiński
Źródło i więcej informacji: www.marszsledzia.pl

 

*   *   *   *   *

#JackRecommends #Poland #best #events #places #trends #travel #lifestyle #blog #najlepsze #imprezy #miejsca #trendy #podróże #warszawa #warsaw #mazowsze #mazovia #polska #town #village #pomysł #idea #weekend #citybreak #atrakcje #attractions #przygoda #adventure #wakacje #holiday #wyprawy #expeditions #regionalne #regional #kuchnia #cuisine #kitchen #smak #taste #jedzenie #food #napoje #drinks #restauracje #restaurants #zdrowie #health #sport #aktywnosc #activity #rodzina #family #dzieci #children #noclegi #accomodations #hotele #hotels #goscinnosc #hospitality #wyszukiwarki #airbnb #drogi #roads #trasy #routes #szlaki #trails #komunikacja #communication #transport #pieszo #walking #rower #bike #samochod #auto #car #skuter #scooter #motocykl #motor #motorcycle #autobus #bus #tramwaj #tram #pociag #train #kajak #canoe #lodz #boat #statek #ship #samolot #plane #kultura #culture #rozrywka #entertainment #tradycje #tradition #wzornictwo #design #rekodzielo #handicraft #muzyka #music #koncert #concert #moda #fashion #festiwal #festival #rajd #rally #konkurs #competition #klub #club #spotkanie #meeting #ludzie #people #morze #sea #gory #mountains #jeziora #lakes #rzeki #rivers #natura #nature #wiosna #spring #lato #summer #jesien #autumn #zima #winter #prawdziwy #real #obraz #picture #foto #photo #krajobraz #landscape #fotografia #photography #zaproszenie #invitation #zapraszamy #welcome #puck #zatokapucka #bałtyk #kuźnice #hel #jastarnia #rewa #rybacy #wopr #bezpieczeństwo #woda #śledź #marszsledzia